CMENTARZ ŻOŁNIERZY ARMII RADZIECKIEJ w BRANIEWIE

b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_a2.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_a1.jpgBraniewo jest najstarszym miastem na Warmii, pierwszą siedzibą i stolicą diecezji, ma też bogatą i ciekawą historię oraz wiele zabytków, jednak w naszym mieście jest też inne niezwykłe miejsce – mianowicie cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej poległych w 1945 roku. O tym cmentarzu w Braniewie przypominamy sobie zazwyczaj przy okazji wizyt kaliningradzkiego gubernatora i rosyjskich motocyklistów, które to wizyty ostatnio wzbudzają różnego rodzaju, również negatywne emocje. Tymczasem jest to największa nekropolia żołnierzy radzieckich w Polsce… i jeden z największych cmentarzy wojennych w Europie, dlatego może warto poświęcić mu trochę szacunku i uwagi.

 

 Bohaterscy z pewnościa w wielu przypadkach tak, czy wyzwoliciele - raczej nie  Pomnik na cmentarzu, zdjęcie z 2014r. Zamiast wstępu. Była połowa lat osiemdziesiątych, moja mama pracowała wówczas w braniewskiej placówce  PCK. Pewnego dnia pod budynek na ul. Bohaterów Stalingradu (obecnej Królewieckiej) podszedł starszy mężczyzna. Okazało się, że jest Rosjaninem, który przekroczył granicę w Gronowie i pieszo przyszedł do Braniewa. Radzieccy celnicy lub pogranicznicy zabrali mu prawie wszystko. Był z daleka, gdzieś zza Uralu, tygodniami podróżował przez ZSRR, żeby dotrzeć do Braniewa… na grób ojca. Widząc placówkę Czerwonego Krzyża poprosił o pomoc, zapewne wywołując niemałą konsternację. Pamiętam, że mama przyprowadziła tego Rosjanina do domu, podjęliśmy go kolacją, była wódka, łatwiej było się dogadać. Był bardzo wzruszony naszą gościnnością, a następnego dnia człowiek ten dotarł na Cmentarz przy ul. Elbląskiej złożył jakieś kwiaty, zapalił znicz... Nie pamiętam nazwiska i skąd pochodził, nawet teraz tego żałuję. Tyle wstępu….

Tablica informacyjna na cmentarzu 25.04.2015 po wizycie rosyjskiej delegacjiTrochę danych: Cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej przy ul. Elbląskiej w Braniewie złożono w roku 1945. Był systematycznie powiększany, ale w 1951r. zakończono prace związane z jego rozszerzeniem, a w 1957r. zakończono urządzanie cmentarza. Cmentarz ma powierzchnię 6,5 ha, na której znajduje się 270 mogił, w tym 250 zbiorowych i 20 indywidualnych. Na cmentarzu spoczywa 31217 osób pochowanych w mogiłach zbiorowych i 20 w indywidualnych. Z 31237 pochowanych osób zidentyfikowano i wpisano do rejestru imiennego 4054 osoby. Cmentarz mieści żołnierzy radzieckich w większości ekshumowanych w latach 50-tych XX wieku. Ekshumacje przeprowadzono głównie z terenu dawnego województwa olsztyńskiego tj. w 1952r. z powiatu braniewskiego 20122 osób, z powiatu górowieckiego 3672, z powiatu pasłęckiego 4123, z powiatu bartoszyckiego 1812 oraz 4 osoby z województwa warszawskiego. W 1953r. kontynuowano ekshumacje i na terenie braniewskiego cmentarza pochowano 661 osób z powiatu iławskiego, 3 z powiatu olsztyńskiego, 16 z kętrzyńskiego, 1 z reszelskiego, 7 z nidzickiego, 53 z szczycieńskiego oraz 762 z powiatu braniewskiego. Jest to cmentarz, na którym pochowano największą w Polsce liczbę żołnierzy sowieckich poległych w zimie 1945 r. na brzegach Zalewu Wiślanego, w Pasłęku, Elblągu, Górowie Iławeckim, Kętrzynie, Barczewie, Reszlu i Nidzicy. Cmentarz założony został na planie prostokąta. Żołnierzy pochowano w wytyczonych mogiłach zbiorowych, w kształcie jednakowych prostokątów. Mogił indywidualnych jest tylko 20, są one usytuowane obok akcentu centralnego. Mogiły obramowano betonem i każdą z nich oznaczono tablicą z gwiazdą. Budowę cmentarza zakończono w 1968 r. W tym też czasie wzniesiono akcent plastyczny w formie obelisku z piaskowca, posadowionym na niewielkim podwyższeniu obudowanym kamieniem oraz z wkomponowanymi na narożach dwiema rzeźbami, przedstawiającymi grupę żołnierzy. Przy wejściu na cmentarz umieszczona została tablica zawierająca informację o poległych i miejscach stoczonych bitew. Autorem projektu jest art. plastyk Bolesław Marszal. Cmentarz ma stosunkowo skromną szatę zieleni.

1978 rok, obchody Dnia Zwycięstwa na braniewskim cmentarzu Jedno z nielicznych dostępnych zdjęć z lat 70-tych XXw. z uroczystości na cmentarzu Kolejne zdjęcie najprawdopodobniej z lat siedemdziesiątych XXw. O ile w okresie PRL cmentarz podlegał opiece władz partyjnych, lokalnych i wojska, to w chwili obecnej podlega nadzorowi Administracji Budynków Komunalnych w Braniewie. Cmentarz na pewno wymaga remontu kapitalnego, przede wszystkim odnowienia mogił, poprawy nawierzchni dróg i renowacji zieleni. W okresie PRL odbywały się tam liczne imprezy patriotyczno-polityczne (jak wówczas prawie wszystko) na przykład z okazji Dnia Zwycięstwa, czy różnych „bratnich wizyt” radzieckich oficjeli. Pamiętamy też Kubańczyka Enrique Vilara walczącego w Armii Czerwonej, pochowanego w Braniewie, którego imieniem nazwano Szkołę Podstawową w Szylenach. Szkoły i zakłady pracy w ramach „czynów społecznych” dbały o teren cmentarza, natomiast w chwili obecnej o cmentarzu jest „głośno” z okazji wizyt gubernatora obwodu kaliningradzkiego i rosyjskich motocyklistów. Pamiętać jednak należy, że jest to cmentarz żołnierzy, którzy zginęli na obecnie naszej ziemi w imię przez siebie uznawanych celów (za Stalina i kraj rad). Żołnierze radzieccy ginęli masowo, bowiem 600 tysięcy pochowanych jest na polskich cmentarzach. Na pewno w przypadku dawnych Prus wschodnich nie możemy nazywać ich wyzwolicielami, a raczej zdobywcami. Bardzo często żołnierze ci ginęli bohatersko, ale częściej bezsensownie, gdyż radziecka doktryna wojskowa nie liczyła się ze stratami w ludziach. Nie mniej sami chcemy, aby cmentarze naszych żołnierzy poległych na wschodzie - w Katyniu, czy Lwowie otaczano opieką i szacunkiem, dlatego powinniśmy tak samo okazywać szacunek mogiłom żołnierzy obcych armii, niezależnie od tego, czy nam się ta armia podoba, czy nie.

b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_2015e.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_2015f.jpgb_150_100_16777215_00_images_cmentarz_2015g.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_2015d.jpg

Zdjęcia wykonane po wizycie gubernatora Kaliningradu i rosyjskich motocyklistów w dniu 25.04.2015r.

 

 

 

Logo Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa o cmentarzach radzieckich. Po zakończeniu działań wojennych władze polskie przystąpiły do sporządzania spisów grobów i cmentarzy wojennych znajdujących się na terytorium Polski. Spisy te wykonywały gminy na podstawie zamieszczonych na grobach tabliczek imiennych albo informacyjnych lub relacji mieszkańców. Zebrane informacje dot. grobów wojennych, w formie wykazów, z opisem i szkicami ich usytuowania gminy przesyłały do starostw powiatowych, które następnie przekazywały je Ministerstwu Administracji Publicznej, które w ówczesnej administracji państwowej sprawowało nadzór nad grobami i cmentarzami wojennymi.

Podstawowymi dokumentami stanowiącymi ewidencję pochowanych żołnierzy sowieckich były tzw. „paszporty", zakładane w okresie prowadzenia przez władze polskie ekshumacji. Wydobyte zwłoki grzebano na terenie wyznaczonym do założenia i budowy cmentarza wojennego. Ekshumacje wykonywały ekipy polskie, a ich prace były finansowane z budżetu naszego państwa. Do paszportów wpisywano dane o poległych żołnierzach, uzyskane w trakcie dokonywania ekshumacji. Spis żołnierzy zidentyfikowanych stanowił załącznik do protokołu ekshumacyjnego. Ponadto w protokole tym zawarte były informacje o liczbie wydobytych zwłok i miejscu ich pochowania.

b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_01a.jpgb_150_100_16777215_00_images_cmentarz_01.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_02.jpgb_150_100_16777215_00_images_cmentarz_03.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_04.jpg

Polska dokumentacja braniewskiego cmentarza.

 

 

Sowieckie frontowe jednostki wojskowe posiadały tzw. ekipy pogrzebowe, które dokonywały pochówków poległych żołnierzy. Właśnie te pierwsze pochowania stały się podstawą do założenia niektórych cmentarzy. Na lokalizację cmentarzy czy mogił zbiorowych Rosjanie wybierali bardzo często tereny usytuowane w centrum miast. Były to place oraz zieleń miejska, jak: parki, skwery, lub miejsca obok cmentarzy cywilnych czy wojennych z okresu I wojny światowej. Na terenach niezurbanizowanych polowe cmentarze lokalizowano przeważnie w miejscach stoczonych walk, a więc na polach w pobliżu szlaków komunikacyjnych. Mogiły zbiorowe i pojedyncze powstawały najczęściej w miejscach, gdzie żołnierza dosięgła śmierć.

Opracowane wykazy miejsc pochowania stanowiły podstawę do wytyczenia lokalizacji pod nowe cmentarze. Kierowano się tu przede wszystkim zgrupowaniem dużej liczby pochowanych żołnierzy, ale nie tylko. Szczególnie ważnym problemem było organizacyjne przygotowanie do realizacji tak dużego zamierzenia, jakim była ekshumacja zwłok z wielu tysięcy miejsc pochowania i przeniesienia ich na cmentarze. Należało przy tym pokonać wiele problemów związanych z organizacją ekip ekshumacyjnych oraz przygotowaniem materiałów do budowy trumien (deski, gwoździe), narzędzi, środków transportu do przewozu z miejsca ekshumacji na cmentarz, środków sanitarnych i ochronnych. Utworzone zostały stałe ekipy ekshumacyjne, kierowane i nadzorowane przez centralną ekipę ekshumacyjną, bezpośrednio podlegającą Ministerstwu Administracji Publicznej (po roku 1950 Ministerstwu Gospodarki Komunalnej).

Typowa imienna lista poległych b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_is02.jpg Typowa imienna lista poległych b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_is04.jpg Typowa imienna lista poległych Rosyjska oficjalna karta braniewskiego cmentarza

Wykonaniem prac ekshumacyjnych zajmowały się początkowo starostwa, następnie powiatowe rady narodowe. Sprawowały one bezpośredni nadzór nad prowadzeniem ekshumacji oraz czuwały nad zapewnieniem ich zgodności z obowiązującymi przepisami ustawy z dnia 17.03. 1932 r. o chowaniu zmarłych i stwierdzaniu przyczyny zgonu, polegających m.in. na organizowaniu komisji biorących udział w tych pracach (początkowo uczestniczył w nich przedstawiciel PCK, później tylko przedstawiciele stacji sanitarno-epidemiologicznej, starostwa i gminy). Protokoły z ekshumacji sporządzał przedstawiciel władz powiatowych. Władze powiatowe zobowiązane były też do przygotowania ekshumacji od strony technicznej: materiałów na trumny, narzędzi, środków transportu oraz zapewnienia środków sanitarnych do odkażania i ochrony osób zatrudnionych przy tych pracach.

Również na władzach powiatowych spoczywał obowiązek rozliczania ekip ekshumacyjnych z tytułu wykonanych prac. W protokole z ekshumacji zamieszczano informacje dotyczące miejsca jej dokonania (miejscowość, gmina, powiat, województwo) oraz dokładne usytuowanie grobu. Ponadto podawano liczbę wydobytych zwłok, określano przynależność do armii (na podstawie mundurów, uzbrojenia i wyposażenia żołnierza) oraz wpisywano nazwiska zidentyfikowanych żołnierzy. Ustalone nazwiska żołnierzy (z napisu na mogile, z dokumentów zachowanych przy poległym) ujmowano w oddzielnym wykazie, który stanowił załącznik do protokołu. Żołnierze sowieccy nie posiadali przy sobie znaczków rozpoznawczych, stąd wielu pozostało bezimiennych. W protokole była również zamieszczana informacja, na którym cmentarzu zwłoki zostały pochowane (adres i nazwa cmentarza oraz numer mogiły).

b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_s01.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_s02.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_s03.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_s04.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_s05.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_s06.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_s07.jpg b_150_100_16777215_00_images_cmentarz_s08.jpg

Rosyjska dokumentacja zawierająca kilkaset nazwisk żołnierzy pochowanych w Braniewie.

 

W przypadku natrafienia na cmentarze czy mogiły wspólne, w których żołnierze sowieccy zostali pochowani z żołnierzami innych armii (polskiej, niemieckiej czy z ludnością cywilną), po wydobyciu zwłok rozdzielano je i chowano na odrębnych cmentarzach. Zwłoki żołnierzy o ustalonych nazwiskach umieszczano w oddzielnych trumnach i chowano w mogiłach indywidualnych. Natomiast zwłoki tych, których nazwiska były nieznane, umieszczano po kilka w jednej skrzyni i chowano na cmentarzach w mogiłach zbiorowych. W przypadku dużej liczby zwłok planowanej do pochowania na danym cmentarzu, stosowano wielowarstwowe układanie trumien w grobach zbiorowych. Bywały nawet cmentarze, na których w grobach układano po trzy warstwy trumien.

Cmentarze żołnierzy Armii Radzieckiej tworzono głównie w latach 1948-1954, kiedy to przeprowadzono większość planowanych ekshumacji. Cmentarze zakładane bezpośrednio po wojnie i w okresie prowadzonych ekshumacji miały w większości charakter prowizoryczny. Wybudowane nie zawsze z trwałych materiałów (przeważnie z drewna, cegły rozbiórkowej oraz niskiej jakości betonów) ulegały szybkiemu niszczeniu. Dotyczyło to zarówno cmentarzy budowanych przez wojska radzieckie, jak również przez władze polskie.

Kim byli pochowani w Braniewie żołnierze?

Całkiem niedawno władze polskie przekazały Rosjanom dostępne listy imienne kilku tysięcy żołnierzy Armii Radzieckiej  poległych w Polsce i pochowanych na cmentarzu w Braniewie. Przez kilkadziesiąt lat te nazwiska były dla Rosjan nieznane. W Administracji Budynków Komunalnych w Braniewie dostępna jest lista zidentyfikowanych poległych żołnierzy radzieckich na której jest 3990 osób. Nasuwa się jeden wniosek radzieckie dowództwa frontowe w ogóle nie liczyły się  poległymi, gdyż nie zadbano o ich przyszłą identyfikację. Frontowe ekipy pogrzebowe miały czas, żeby zebrać nieśmiertelniki, ustalić nazwiska, wykonać listy poległych, itp. tym bardziej, że była zima i raczej problemem było wykopanie grobów niż stan chowanych zwłok. A przecież Armia Radziecka nacierała, więc ciała poległych były dostępne, nie jak w przypadku Niemców, których po prostu zakopywano byle gdzie.

Tablica nagrobkowa Ilji Michajłowa W sieci jest reportaż stacji NTV o Igorze Michajłowie, którego wujek pochowany jest na braniewskim cmentarzu w masowej mogile nr 2. Bohater reportażu grobu wuja poszukiwał przez prawie 20 lat, wiedział tylko że jego przodek Ilja Michajłow walczył w Prusach Wschodnich, poległ mając zaledwie 18 lat. Wiemy, że zginął w dniu 30.01.1945r. i pochowany był pierwotnie w Górowie Iławeckim., skąd został ekshumowany do Braniewa.

 

Lejtnant Enique Vilar - Kubańczyk słuzący w Armii Radzieckiej pochowany w Braniewie W latach osiemdziesiątych głośno było o lejtnancie Enrique Vilar Kubańczyku walczącym w szeregach Armii Radzieckiej w 137 Dywizji Strzeleckiej, który zginął w okolicach Księżna będąc na froncie zaledwie 16 dni. Właściwie nazywał się Enrique Vilar Figueredo i urodził się 1925r. na Kubie. Ojciec był komunistą zabitym przez ówczesny reżim kubański. Matka w 1932r. wysłała go do ZSRR, gdzie wychowywał się w różnych domach dziecka. Po wybuchu wojny próbował dostać się do Armii Radzieckiej, lecz długo mu odmawiano. Wreszcie dostał się do moskiewskiej Wyższej Szkoły Dowódców, a następnie Szkoły Snajperów w Dmitrowie. Ze 137 dywizją wziął udział w zdobyciu Makowa Mazowieckiego i Mławy, a następnie dotarł do Prus Wschodnich. W dniu 30.01.1945 lejt. Vilar otrzymał rozkaz natarcia swoim plutonem na silnie ufortyfikowane pozycje niemieckie pomiędzy Księżnem, a Starym Siedliskiem. Mimo silnego ostrzału z karabinów maszynowych żołnierze nacierający w ośnieżonym terenie dotarli do stanowisk niemieckich. W zaciętej bezpośredniej walce Kubańczyk zabił 4 Niemców. Z całego plutonu przeżyło zaledwie 5 żołnierzy, a wśród zabitych był lejt. Vilar, którego odnaleziono go później martwego z pistoletem w dłoni. Początkowo został pochowany w St. Siedlisku, a następnie ok. 1947r. szczątki ekshumowano i przeniesiono do Braniewa. W 1985r. jego grób odwiedziła matka Ceridad Figueredo, a w 1986 jego imię nadano Szkole Podstawowej w Szylenach podczas hucznej uroczystości z udziałem władz ZSRR i Kuby. Po 1990 r. ze szkoły zniknęła tablica i pamiątki, został jednak pośmiertnie bohaterem na Kubie, gdzie jego imieniem nazwano  szkołę wojskową, okręt, ulice i szkoły.

1943 Kaługa. Lejt. Iwan Sankin (z prawej) w towarzystwie nieznanego oficeraBrat poległego Siergiej Sankin w 2012r. odwiedził cmentarz wraz z rodziną oraz  władzami polskimi i rosyjskimi Siergiej Sankin przed nagrobkiem brata st.lejt. Iwana Sankina Tablica nagrobkowa Iwana Sankina, zdjęcie z 2014r. Wniosek o odznaczenie Iwana Sankina Orderem Wojny Ojczyźnianej Ii stopnia napisany na 2 dni przed śmiercią Odznaczenia sankina: Order Czerwonej Gwiazdy i Order Wojny Ojczyźnianej II stopnia. Starszy lejtnant Iwan Sankin urodzony w 1918r. wstąpił do Armii Radzieckiej wiosną 1939r.i trafił do Mongolii, gdzie nie dawno zakończyły się walki z Japonią. Po wybuchu wojny z Niemcami brał udział w walkach pod Moskwą, następnie ukończył szkolenie oficerskie i został dowódcą  plutonu, a później kompanii karabinów maszynowych w 370 pułku piechoty 343 Dywizji Piechoty. Brał udział w operacji „Bagration” wyzwalającej Białoruś, walczył też w pobliżu Leningradu. Został ranny pod Narwą i udało mu się wówczas na chwilę odwiedzić rodzinę. Po powrocie na front wziął udział walkach w Prusach Wschodnich. W dniu 15.02.1945r. poległ w pobliżu Lechowa (Lichtenau), jednak okoliczności samej śmierci nie są znane. O zaciętości walk świadczy  fakt, że 370 pułk w dniach 10-20.02.1945r. stracił 13 zabitych oficerów.  W dniu 22.02.1945r. został odznaczony Orderem Wojny Ojczyźnianej II stopnia (wniosek napisano 2 dni przed śmiercią), a wcześniej w 1943r. Orderem Czerwonej Gwiazdy. Przez wiele lat po wojnie rodzina nie znała miejsca pochówku Iwana Sankina, dopiero przekazanie listy pochowanych stronie rosyjskiej pozwoliło poznać im prawdę. W 2012r. jego brat Siergiej Sankin wraz z rodziną i władzami rosyjskimi odwiedzili cmentarz oddając hołd, składając kwiaty i zamieszczając tabliczkę z portretem.

Tablica nagrobkowa Polaka - Świętosława LewkowiczaZupełnie zagadkową postacią jest  Świętosław Lewkowicz syn Aleksandra, Polak pochowany na radzieckim cmentarzu. Urodzony w 1920r., zmarł w wyniku odniesionych ran w dniu 22.04.1945r. i pierwotnie pochowany na cmentarzu w Bartoszycach, skąd ekshumowano go w 1998r. Na tablicy nagrobkowej jest polski orzeł w koronie i napisy w języku polskim.

Ponieważ  w świetle ostatnich wydarzeń międzynarodowych i nie najlepszych stosunków z Rosją miejsca pamięci (cmentarze, pomniki) wzbudzają wiele negatywnych emocji, pamiętać należy, że to na nas współcześnie zamieszkujących Braniewo spoczywa obowiązek opieki nad tym cmentarzem. I nie chodzi tylko o obowiązujące przepisy, czy umowy międzynarodowe. Jeśli nie możemy wzbudzić w sobie szacunku, to okazujmy co najwyżej obojętność, ale na pewno nie wrogość. Również zdecydowanie lepiej wyglądało to, gdy władze polskie niezależnie od szczebla poświęcały „trochę” czasu, aby oddać hołd poległym, niezależnie od przesłanek jakimi obecnie kierują się władze rosyjskie, których nie powinno się mylić z prostymi Rosjanami, tak licznie odwiedzającymi obecnie Braniewo. Jeszcze kilka lat temu obchody Dnia Zwycięstwa będącego w Rosji świętem narodowym zaszczycali polscy oficjele przyjmujący władze rosyjskie w towarzystwie wojskowej kompanii honorowej.

 

Źródła: www.radaopwim.gov.pl  www.abkbraniewo.plwww.sgvavia.ruwww.ntv.ruwww.podvignaroda.ruwww.forum.patriotcenter.ru  www.braniewo.wm.pl  www.naszelblag.pl  www.prussia39.ru  www.obd-memorial.ru

.