ŚLADY POLAKÓW w BRANIEWIE w XIX WIEKU

Czytaj więcej: ŚLADY POLAKÓW w BRANIEWIE w XIX WIEKU Dawne Braniewo było zdecydowanie miastem pruskim i mimo, że znajdowało się przez ponad 300 lat w granicach Rzeczpospolitej takim być nie przestało, a po I rozbiorze  władze pruskie czyniły wiele, aby zwalczyć wszelkie przejawy polskości na Warmii. Nie mniej w XIX wieku w Braniewie mieszkali nieliczni Polacy, a przykładowo w Hosianum uczono języka polskiego. Przez Braniewo w różnych okresach przewinęli się polscy żołnierze, działacze niepodległościowi, czy osoby powszechnie znane, a mimo zaborów, a później również rusyfikacji i  germanizacji, ukazało się sporo publikacji, w których autorzy pisali o naszym mieście w języku polskim. Warto przyjrzeć się tym fragmentom historii Braniewa i o tym jest poniższy artykuł.

Czytaj więcej: ŚLADY POLAKÓW w BRANIEWIE w XIX WIEKU

CMENTARZ ŻOŁNIERZY ARMII RADZIECKIEJ w BRANIEWIE

Czytaj więcej: CMENTARZ ŻOŁNIERZY ARMII RADZIECKIEJ w BRANIEWIE Czytaj więcej: CMENTARZ ŻOŁNIERZY ARMII RADZIECKIEJ w BRANIEWIE Braniewo jest najstarszym miastem na Warmii, pierwszą siedzibą i stolicą diecezji, ma też bogatą i ciekawą historię oraz wiele zabytków, jednak w naszym mieście jest też inne niezwykłe miejsce – mianowicie cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej poległych w 1945 roku. O tym cmentarzu w Braniewie przypominamy sobie zazwyczaj przy okazji wizyt kaliningradzkiego gubernatora i rosyjskich motocyklistów, które to wizyty ostatnio wzbudzają różnego rodzaju, również negatywne emocje. Tymczasem jest to największa nekropolia żołnierzy radzieckich w Polsce… i jeden z największych cmentarzy wojennych w Europie, dlatego może warto poświęcić mu trochę szacunku i uwagi.

 

Czytaj więcej: CMENTARZ ŻOŁNIERZY ARMII RADZIECKIEJ w BRANIEWIE

KALENDARIUM MILITARNE HISTORII BRANIEWA

·    Czytaj więcej: KALENDARIUM MILITARNE HISTORII BRANIEWA Kalendarium przedstawia historię Braniewa od XIII wieku do czasów współczesnych ze szczególnym uwzględnieniem działań wojennych, historii jednostek i garnizonów, umocnień obronnych i różnych zagadnień związanych z wojskowością i obronnością. 

Czytaj więcej: KALENDARIUM MILITARNE HISTORII BRANIEWA

1636. KRÓLEWSKA WIZYTA - WŁADYSŁAW IV w BRANIEWIE

   Czytaj więcej: 1636. KRÓLEWSKA WIZYTA - WŁADYSŁAW IV w BRANIEWIECzytaj więcej: 1636. KRÓLEWSKA WIZYTA - WŁADYSŁAW IV w BRANIEWIE  W swojej długoletniej historii Braniewo mimo, że bywali w nim cesarze i królowie pruscy, szwedzcy  (w tym przypadku trudno mówić o goszczeniu), francuscy, a nawet car Rosji Piotr I, tylko raz dostąpiło zaszczytu goszczenia króla polskiego. Był nim panujący w latach 1632-1648 Władysław IV Waza, a miało to miejsce w roku pańskim 1636. To podczas tej królewskiej wizyty miasto Braniewo otrzymało nowy herb, który co prawda na przestrzeni czasu ulegał przemianom, ale funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Było to więc wydarzenie bez precedensu w dziejach miasta.

 

Czytaj więcej: 1636. KRÓLEWSKA WIZYTA - WŁADYSŁAW IV w BRANIEWIE

HISTORIA BRANIEWSKIEGO DZWONU

Czytaj więcej: HISTORIA BRANIEWSKIEGO DZWONUNa oficjalnej stronie miasta Braniewa oraz na stronie informacji turystycznej w kalendarium poświęconym jego historii znajduje się następująca notatka1812 12 czerwca przez Braniewo przejeżdża Napoleon. Zatrzymał się na krótko przy ratuszu, wysłuchał dzwonu rozbrzmiewającego z kościoła św. Katarzyny i stwierdził, że chciałby go mieć w Paryżu. Dzisiaj ten dzwon wisi w klasztorze benedyktynów w Aachen i rozbrzmiewa wspominając braniewską przeszłość.

Ta krótka notka jest ona dosłownym tłumaczeniem z niemieckiej strony poświęconej historii Braniewa www.braunsberg-ostpreussen.de: 1812 Am 12. Juni kam Napoleon durch Braunsberg. Als er am Rathaus kurz anhielt, bekam er Gefallen am Klang der großen Glocke von St. Katharina, die er gern nach Paris hätte schaffen lassen. Sie hängt heute im Glockenturm der Benediktinerabtei Kornelimünster bei Aachen, ein tönender Zeuge aus Braunsbergs Vergangenheit.Problem w tym, że Napoleon oprócz wyrażenia swojego zachwytu dźwiękiem braniewskiego dzwonu i opinią, ze chciałby go mieć w Paryżu, nie odpowiada za jego zresztą znacznie późniejsze zniknięcie z naszego kościoła. Nadmieniam, że nigdzie w żadnej książce, czy stronie internetowej nie znalazłem informacji o tym, że za „zrabowanie” dzwonu odpowiada Napoleon. Jest to chyba tylko błędna nadinterpretacja tego niefortunnego wpisu na niemieckiej stronie internetowej o Braniewie.

Pisząc o braniewskim dzwonie w Niemczech w klasztorze benedyktynów pod Aachen zakładałem, że obecnie jest tam jeden dzwon ze św. Katarzyny. Prawda jest jednak taka, że w Niemczech są trzy braniewskie dzwony wszystkie pochodzące z kościoła św. Katarzyny, a trafiły do niemieckich świątyń z tego samego cmentarzyska dzwonów w Hamburgu.  W związku z tym nie zmieniając dotychczasowej treści artykułu najnowsze informacje na temat braniewskich dzwonów zamieściłem na samym końcu.

 

Czytaj więcej: HISTORIA BRANIEWSKIEGO DZWONU

.