1655-1663. BRANIEWO PODCZAS OKUPACJI BRANDENBURSKIEJ

Herb księstwa prusko-brandenburskiego Herb Wazów W roku 1655 doszło do kolejnego konfliktu polsko-szwedzkiego, tj. wojny, która przeszła do historii jako „potop szwedzki”. Warmia i Braniewo były tylko małym fragmentem wielkiego teatru wojennego. W 1654r. władzę w Szwecji objął Karol X Gustaw, a król Polski Jan Kazimierz tradycyjnie już zgłaszał pretensje do tronu szwedzkiego. Tak więc  dynastyczne mrzonki Wazów po raz kolejny pchnęły Rzeczpospolitą w wojnę z jedną z największych potęg militarnych w Europie, w sytuacji gdy można było Szwedów skierować w zupełnie innym kierunku zgodnym z najlepiej pojętym interesem kraju.

Na tej mapie doskonale widać w jak trudnej sytuacji terytorialnej była Warmia w okresie tzw. potopu szwedzkiego Mapa Prus z 1645 roku1635. Paweł Stertzell miedzioryt zakmu i miasta Na Warmii w związku z niebezpieczeństwem kolejnej wojny podjęto szereg przedsięwzięć, które miały usprawnić działanie straży diecezjalnych. Już od roku 1632 wprowadzono na zamkach stałe straże warmińskie. Na zamkach straż miała niebieskie, a na zamkach biskupich czerwone surduty. Liczebność straży wynosił od kilku do kilkudziesięciu, która mogła być powiększona w razie zagrożenia. Na zamku braniewskim w 1656r. było ok. 10 strażników podlegających burgrabiemu. Miasto Braniewo również przygotowywało się do wojny, gdyż zarządzono musztrę straży i obywateli. Na polecenie władz miejskich wzmocniono i fragmentami przebudowano mury obronne, a część szańców szwedzkich z 1633 r. przy Wysokiej Bramie zasypano, pozostałe zaś naprawiono. Modernizacja wynikła z postępu technicznego oblegania fortec i rozwoju artylerii oblężniczej. Nieobecny na Warmii biskup warmiński Wacław Leszczyński polecał w liście braniewskiemu burgrabiemu wzmocnić obronność zamku oraz zebranie podatków. Biskup po powrocie z kuracji w Wiedniu postanowił wzmocnić bezpieczeństwo na Warmii, m.in. przysłał do Braniewa oddział 60 żołnierzy pod dowództwem porucznika, ale zakwaterowaniem mieli zostać obciążeni mieszczanie.  Wyznaczył Henryka Ludwika Demutha na dowódcę wojsk biskupich z zadaniem zwerbowania 150 dragonów i 200 piechurów. Wszystkie te przygotowania były niewystarczające wobec spodziewanej siły najeźdźców. W Braniewie znając siłę spodziewanych okupantów i słabość sił warmińskich z rezygnacją oczekiwano wydarzeń.

 

Król Polski Jan Kazimierz według Jana Matejki Król Szwecji Karol X Gustaw na obrazie Sébastiena BourdonsW czasie ataku szwedzkiego na Rzeczpospolitą ważną rolę odgrywały Prusy Książęce, często zagrażając Warmii. Wielki Elektor Fryderyk Wilhelm chciał się uwolnić z obowiązku lennego wobec Polski oraz połączyć Brandenburgię z Prusami książęcymi poprzez zdobycze terytorialne nad Bałtykiem. W tym celu znacznie rozbudował regularne siły zbrojne. Naturalnym celem wydawała się Warmia znajdująca się w środku Prus. Elektor podjął rokowania ze Szwedami skierowane przeciw Polsce. Rzeczpospolitej obiecywał jednocześnie wsparcie jako wasal, a Szwedom obiecywał neutralność warunkując to otrzymaniem Warmii i Prus Królewskich. Szwedzi wyrazili na to zgodę zastrzegając sobie jednak strategicznie dla kontroli Zalewu Wiślanego położone Braniewo. Jednak mimo to, iż Elektor uważał,  że „Warmia bez Braniewa jest jak  ciało bez duszy” to podczas układu w Rogoźnie w dniu 9.08.1655r. przystał na żądania Szwedów, gdyż ci grozili zajęciem Piławy i Kłajpedy. We wrześniu elektor przerzucił do księstwa 4 pułki piechoty i 4 regimenty jazdy, a łącznie siły brandenburskie liczyły przeszło 6 tys. żołnierzy. We wrześniu 1655r. wojska brandenburskie wkroczyły na Warmię zajmując ją jako lenno szwedzkie. Wbrew umowie Brandenburczycy zajęli też Braniewo. Brandenburski dowódca hrabia von Waldeck przemaszerował przez miasto na czele kilku kompanii i 12 dział, a pułkownik von Kreutz „poprosił” o 30 ton piwa i chleba, z których połowę miano dostarczyć do Piławy. Kilka dni później inny oddział pułkownika von Kalksteina również „ugościł się” kilku tonami piwa i chleba. Dla mieszkańców Braniewa zaczęły wracać „demony” poprzedniej szwedzkiej okupacji z przed 20 lat.

 

Dwudziesty dziewiąty biskup warmiński  Wacław Leszczyński (1644-58). Mimo licznych zasług dla Warmii to W stosunku do polityki Wielkiego Elektora Fryderyka Wilhelma zachował się naiwnie. Wielki Elektor Fryderyk Wilhelm chcąc oderwać sie od Rzeczpospolitej i zdobyć Warmię prowadził politykę Podział terytorialny Prus Wcześniej szlachta pruska i biskup warmiński Wacław  Leszczyński uzyskali zgodę króla polskiego o zwrócenie się o pomoc do elektora brandenburskiego. Elektor poinformował biskupa Leszczyńskiego, że wojsko brandenburskie wkroczyło w celu ochrony dominium przed Szwedami, a ten nie świadomy podstępu i nie znający tajnego porozumienia z Rogoźna, w liście z dnia 28.09.1655 jeszcze mu podziękował, witając Brandenburczyków jak wybawicieli przed Szwedami. Już kilka dni później biskup rozpaczliwie prosił  o nie obciążanie biskupstwa kontrybucjami i stałymi kwaterami. Elektor Fryderyk Wilhelm w liście z 9.10.1655 wyraził ubolewanie z powodu uciążliwości wojsk w Braniewie. Obiecał odesłanie regimentu Waldecka do Królewca i pozostawienie jedynie 2 kompanii w okolicy. Następnego dnia Elektor wyjechał do Brandenburgii w eskorcie kompanii rajtarów przybyłej z Braniewa. Wojsko opuściło miasto tylko na chwilę i wkrótce powróciło. Rajtarzy rozmieścili się  w okolicznych wsiach: Podgórzu i Stępniu, gdzie mieli czekać na elektora, ale w efekcie tam pozostali. Inna kompania pod kapitanem Brandtem zajęła kwatery w Garbinie. Jednak niedługo później bo 18.10.1655 oddział dragonów zakwaterował na Starym Mieście, co stało się bardziej uciążliwe dla mieszkańców niż poprzednia szwedzka okupacja, gdyż w mieście ze względu na brak stajni kawaleria nigdy nie kwaterowała.

 

Żołnierze brandenburscy z armii Wielkiego Elektora. Rozrost terytorialny księstwa brandenbursko-pruskiego w latach 1600-1680 Elektor został ciepło przyjęty przez polską szlachtę jako wybawca przed Szwedami i po dość trudnych negocjacjach podpisał ze stanami Prus Królewskich układ obronny w Ryńsku w dniu 12.11.1655. Obiecał w nim ochronę wojskową przed Szwedami, przekonał do poddania się jego władzy, w tym oddania pod jego komendę swoich oddziałów oraz zajęcie twierdz przez wojska brandenburskie. W układzie tym był punkt o ulokowaniu w Braniewie oddziału 100 rajtarów i 100 piechurów, którzy po zakończeniu wojny mięli być wycofani. Dodatkowo zapewniał swobodę wyznania katolickiego, pozostawienie księży i zakonników oraz funkcjonowanie szkół braniewskich. Zamek biskupi miał pozostać w posiadaniu biskupich urzędników i miał być zwolniony od zakwaterowania żołnierzy, a dowódca braniewskiego garnizonu miał być katolikiem o ile się taki w wojsku brandenburskim znajdzie. W dniu 3.12.1655r. do Braniewa wkroczył oddział brandenburski pod dowództwem pułkownika Kuriera w sile 3 kompanii piechoty z regimentu płk von Siegberga. Garnizon brandenburski zajął też Ornetę. Dowództwo brandenburskie opracowało plan obrony Księstwa przed Szwedami, wzmacniając garnizony m.in. w Braniewie, gdyż Warmia  w planach odgrywała ważną rolę. Zapewniała utrzymanie łączności z Prusami Górnymi, a Braniewo mogło stanowić punkt oparcia dla koncentracji wojsk blokujących drogę na Królewiec lub podejmujących działania zaczepne.

 

Tak mogło wyglądać wejście Szwedów do Polski , kadr z filmu „Potop” Jerzego Hoffmana z 1974r. W tym czasie Szwedzi wymaszerowali z Inflant w kierunku Prus i Warmii, a drugie uderzenie skierowali na Wielkopolskę. Rzeczpospolita targana licznymi zdradami własnego króla wobec najeźdźcy, została właściwie pokonana. Dopiero później, gdy Szwedzi swoim postępowaniem zrazili cały naród nastąpi ogólny zryw do walki z najeźdźcą. Gdy pod koniec listopada 1655r. wojska szwedzkie zbliżały się do Prus Królewskich i Warmii  stosunkowo silne wojska brandenburskie (razem 28 tys. żołnierzy i silna artyleria) wbrew zobowiązaniom i w zasadzie bez walki, bo tylko po kilku nieznacznych potyczkach, wycofały się do Królewca. Kampania w Prusach przebiegała błyskawicznie, a w dniu 26.12.1655r. Karol Gustaw był już pod Królewcem, gdzie przesłał elektorowi ultimatum.  Jednak Elektor nie ustępował i rozpoczął nowe pertraktacje ze Szwedami o podziale północnych ziem polskich. W dniu 17.01.1656r. zawarł porozumienie uznające go za wasala króla szwedzkiego, udostępniał mu porty pruskie oraz oddawał do dyspozycji oddział wojskowy w sile 1500 żołnierzy, w zamian za włączenie Warmii (póki co bez Braniewa) do Księstwa. Fryderyk Wilhelm otrzymał więc w lenno Warmię jako księstwo świeckie, a gdy opowiedział się za Szwecją otrzymał również Braniewo jako miasto otwarte, czyli bez garnizonu wojskowego. Szwedzi niechętnie rezygnowali z Braniewa, dlatego zajęli komornictwo fromborskie zmuszając kanoników do ucieczki do Królewca (gdzie schronił się też biskup Leszczyński) i Olsztyna. Po zawarciu układu ze Szwedami Brandenburczycy byli panami Warmii, a zarząd na dominium sprawowała 3-osobowa komisja elektorska kierowana przez hrabiego Fabiana Dohna-Lauck. W Braniewie byli jednak zobowiązani do zdemilitaryzowania miasta, zburzenia murów obronnych i zasypania fos. Zaczęły pojawiać się pierwsze obciążenia dla miasta, jak np.  umieszczenie grupy jeńców na koszt miasta w styczniu 1656r.

 

Dragoni brandenburscy z połowy XVII wiekuŻołnierze brandenburscy z armii Wielkiego Elektora. W dniu 10.01.1656r. elektor umieścił na Starym Mieście silny garnizon tj. 3 kompanie rajtarów, 3 kompanie piechoty i 1 kompanię dragonów. W Nowym Mieście i na przedmieściach pułkownik Wallenrod zakwaterował ze swoim pułkiem, a  trzymano tam też 1200 koni. Oficerów zakwaterowano w prywatnych domach mieszczan. Wojsko musiało być uciążliwe, gdyż burmistrz Andreas Ludwig udał się do elektora do Królewca z prośbą o wycofanie wojska z Braniewa. Został przyjęty przez niego na „łaskawej audiencji” i wkrótce wojsko wymaszerowało. Jednak było to najprawdopodobniej przegrupowanie, bowiem w dniu 1.02.1656r. wkroczył do miast regiment Eulenburga dowodzony przez kapitana Johanna Stössel. W dniu 7.02.1656r. komisja elektorska zajęła zamek biskupi, a urzędujący w nim wójt krajowy Albrecht von Seegut Stanisławski, musiał udać się do Jezioran, wcześniej składając zobowiązanie wierności. Urzędnicy elektorscy ku wielkiemu zaskoczeniu mieszkańców zarekwirowali również wszelki sprzęt wojskowy, w tym działa i amunicję, które wywieziono do Królewca. Miało to miejsce w dniu 20.02.1656r. a wywieziono wówczas 17 dział i 3979 kul do nich. Wcześniej bo w dniu 14.02.1656r. w Lidzbarku stany warmińskie na specjalnie zwołanym sejmiku złożyły hołd Elektorowi Fryderykowi Wilhelmowi, a w imieniu Braniewa uczynili to rajcy Ludwig i Follert. Komisarze elektorscy zażądali od rady miasta pisemnej informacji o stanie ludności, dochodach, wsiach miejskich, itp. Jednak największym obciążeniem dla Braniewa były koszty zakwaterowania wojsk brandenburskich, np. pobyt pułku Eulenburg kosztował ponad 8 tys. talarów. Pułk odszedł w czerwcu 1656r., ale został zastąpiony przez dragonów pułkownika Ritterfurth. W maju 1656r. elektor Fryderyk Wilhelm mianował hrabiego Dohna gubernatorem, a w dniu 12.09.1656r. wójt krajowy Albrecht Stanisławski został zastąpiony przez Heinricha von Waldburga.

 

Żołnierze brandenburscy z armii Wielkiego Elektora. W dniu 25.06.1656r. w Malborku zawarto sojusz szwedzko-brandenburski, a 11.07.1656r. Fryderyk Wilhelm przesłał królowi Janowi Kazimierzowi formalne wypowiedzenie wojny. Brandenburskie oddziały wyruszyły razem ze Szwedami na Warszawę (bitwa 28-30.07.1656r.).  Wbrew szwedzko-brandenburskiej umowie w lipcu 1656r. również obwarowania miejskie zamiast zburzenia doczekały się prac umacniających. Pułkownik Ritterfurth zażądał 300 robotników, dostaw drzewa, cegieł  oraz sprzętu budowlanego i transportu konnego. Prace na chwilę przerwano wobec szwedzkiej interwencji, ale zdążono poprawić palisady przy bramach i szańce. Dowódca garnizonu był bardzo podejrzliwy, a w obawie przed zbrojnym wystąpieniem mieszczan zażądał złożenia w ratuszu wszelkiej posiadanej broni, którą następnie zdeponowano na zamku. Obawiano się kontaktów zmęczonych okupacją Braniewian z Polakami, a być może znana im była dywersja mieszczan braniewskich z 1627r. Mieszczanie braniewscy wkrótce dostarczyli: 214 muszkietów, 27 podwójnych hakownic, 6 miotaczy ognia, parę pistoletów, 140 szpad i szabel, 51 spis i 23 piki. Jesienią 1656r. powstały w Braniewie i Ornecie magazyny ze zbożem dla wojska.

 

Król Szwecji Karol X Gustaw. Jego śmierć w 1660 r. zakończyła wojnę Polski ze Szwecją, jednak Braniewo Brandenburczycy zwrócili dopiero trzy lata później. Warmia była rabowana przez wojska brandenburskie i szwedzkie, a ludność nękana postojami i przemarszami wojsk. Po klęsce wojsk szwedzko-brandenburskich w bitwie pod Prostkami w październiku 1656r. elektor Fryderyk Wilhelm niemal przeszedł na stronę polską, ale później zawarł kolejny sojusz ze Szwedami. Na jesieni 1656r. na Warmię ponownie przybył Karol X Gustaw zakładając główną kwaterę we Fromborku. Miasto mocno odczuło pobyt szwedzkiego króla, gdyż okupanci zniszczyli miejskie fortyfikacje, zdewastowali pałac biskupi i kurie kanoników oraz ponownie splądrowali katedrę. Wojska szwedzkie odeszły z Warmii zimą 1657r., ale pozostały brandenburskie, które mocno dawały się we znaki mieszkańcom Braniewa.

 

Wielki Elektor Fryderyk Wilhelm . Obraz. Gedeona Romandon z 1688r. Jerzy Fryderyk, książę Waldeck niemiecki marszałek polny i holenderski generał. W 1656 przyczynił się do sojuszu Brandenburgii ze Szwecją. Walczył przeciwko Polsce. Dowodził siłami brandenburskimi w przegranej bitwie pod Prostkami. W bitwie pod Warszawą dowodził kawalerią. Jednak wojna zaczęła w końcu obracać się na korzyść Polaków, a wraz z nim postępowanie elektora Fryderyka Wilhelma. W dniu 19.09.1657r. w Welawie Polska i Brandenburgia zawarły porozumienie pokojowe, na mocy którego Brandenburgia porzuciła sojusz z Szwecją i przeszła na stronę Polski, w zamian za rozwiązanie związku lennego Prus Książęcych z Polską. Elektor miał też zwrócić biskupowi i kapitule Warmię, zachowując jednak do zakończenia wojny Braniewo, co miało zabezpieczyć miasto przed wtargnięciem Szwedów. W mieście miał stać garnizon brandenburski w sile 800 żołnierzy. Mimo wkroczenia na Warmię sprzymierzonych oddziałów polsko-austriackich oddziały brandenburskie pozostały w Braniewie i Fromborku.  Niedługo potem elektor zaczął zabiegać o zachowanie Braniewa jako rekompensaty z zbrojny udział w wojnie, jednak spotkał się ze stanowczą odmową króla polskiego. Elektorowi bardzo zależało na zatrzymaniu Braniewa, gdzie pozostał garnizon pruski, ale jego dowódca Fryderyk Jerzy von Waldeck zobowiązany był złożyć przysięgę wierności królowi polskiemu i biskupowi warmińskiemu, co miało znaczyć, że przebywa na ich terytorium. Elektor musiał też wycofać swoich urzędników z Braniewa. Od stycznia 1659r. dowódcą braniewskiego garnizonu był pułkownik Johann von Hiller. Elektorska flota strzegła Zalewu Wiślanego i południowego wybrzeża przed Szwedami. W lutym 1659r. w Braniewie i okolicach skoncentrowały się silne oddziały brandenbursko-pruskie ze względu na spodziewane zagrożenie ze strony powracającej armii szwedzkiej.

 

Trzydziesty  biskup warmiński  Jan Stefan Wydżga (1659-79). Późniejszy arcybiskup gnieźnieński i Prymas Polski, dzięki niezłomnej postawie i przebiegłości odzyskał z rąk Wielkiego Elektora Frombork i Braniewo. Mapa przedstawiająca teren działań wojennych w roku 1660, a więc po zawarciu pokoju ze Szwecją.W styczniu 1660r. diecezję objął biskup warmiński Jan Stefan Wydżga, a do Lidzbarka z gratulacjami pojechali członkowie braniewskiej rady Georg Foltert i Michael Kirsten. Biskup rozpoczął zabiegi o pełne odzyskanie Braniewa, ale w mieście nadal stacjonował garnizon brandenburski. Z kolei przedstawiciele miasta Jakob Korz i Georg Wichmann w dniu 12.02.1660r. udali się do Gdańska z petycją do króla Jana Kazimierza. Jednak w drodze powrotnej zostali pochwyceni przez Szwedów i dopiero zapłacony okup pozwolił na powrót. Zakończenie wojny nastąpiło wraz ze śmiercią króla Szwecji Karola X Gustawa (23.02.1660r.), co zaowocowało podpisaniem w dniu 3.05.1660r. w Oliwie pokoju, ale wcale nie uwolniło Braniewa. Mimo to braniewianie licząc na koniec okupacji zdążyli złupić zboże z magazynów wojskowych. W okresie od czerwca 1661 do marca 1662 mieszkańców miasta i żołnierzy garnizonu dotknęła zaraza w wyniku której, zmarło ponad 1000 osób, w tym burmistrz Starego Miasta i dwóch radnych Nowego Miasta. Pułkownik Hiller próbując zapobiec rozprzestrzenianiu się zarazy chciał umieszczać chorych w wyznaczonych szpitalach na przedmieściu Koźlin, jednak po sporze z radą postanowiono, że będzie to dobrowolne.  Mimo zawarcia pokoju okupacja Braniewa przez wojska brandenburskie przedłużała się. W marcu 1662r. Elektor dowiedział się, że Polacy chcą szturmem odbić miasto, dlatego wzmocnił dodatkowo stacjonujący w Braniewie garnizon. Wysłano do Braniewa żywność i amunicję. Pułkownik Hiller kazał wzmocnić szańce przed miastem i rygorystycznie ściągał zaległe kontrybucje, grożąc nawet burmistrzowi plutonem egzekucyjnym. Z okupowanego Fromborka garnizon brandenburski dzięki staraniom biskupa Wydżgi wymaszerował w marcu 1663r., dzięki czemu po wielu latach tułaczki mogli wrócić kanonicy.

 

1684. Widok Braniewa według  Christophera Hartknocha O zwrocie Braniewa zadecydowały niuanse polityczne dotyczące uwolnienia Prus z lenna polskiego. Dzięki uporowi biskupa Wydżgi, który nie chciał podpisać dokumentu (jako przedstawiciel króla polskiego) uwalniającego Prusy z związku lennego, dopóki elektor nie uwolni Braniewa, w związku z czym Fryderyk Wilhelm ostatecznie ustąpił. Jednak wszystko odbywało się we wzajemnej nieufności. W dniu 18.10.1663 r. miało w Królewcu odbyć się podpisanie uroczystego aktu zniesienia stosunku lennego. Tymczasem w Braniewie w dniu 17.10.1663r trwały radosne dla mieszkańców przygotowania do wymarszu garnizonu. Wojsko zostało obdarowane nawet 6 tonami piwa, zaś pułkownik winem i kilkunastoma sztukami drobiu. Następnie szybko odebrano od dowódcy garnizonu klucze miasta i wojska obciążone amunicją i prowiantem odmaszerowały, głownie przez Bramę Młyńską, a 2 kompanie przez Bramę Wysoką. Mogły jednak natychmiast powrócić, gdyby biskup nie podpisał wspomnianego dokumentu. Część zapasów broni została załadowana na statki. Tak kończyła się 8-letnia okupacja Braniewa. Miasto poniosło ogromne straty spowodowane okupacją, gdyż garnizon liczący przeciętnie 1200 żołnierzy, tylko Stare Miasto kosztował ponad 450 tys. zł.

 

Żołnierze polscy - muszkieter i pikienier z połowy XVII w. Po odejściu garnizonu brandenburskiego w Braniewie przejściowo kwaterowały oddziały polskie. W okresie listopad 1665-luty 1666 stały w mieście 2 kompanie w związku z zamieszkami w Polsce. Natomiast w okresie grudzień 1666 – maj 1667 w Braniewie stacjonowało 118 polskich dragonów. W 1674 r. biskup ostrzegł radę, aby uważali w związku przemarszem wojsk brandenburskich, zaś w styczniu 1679r. Wielki Elektor zwrócił się do Rady Miasta z propozycją wojskowej ochrony przed armią marszałka Horna, ta mając już „doświadczenie” z poprzedniego pobytu odpowiedziała, że nie potrzebuje żadnej ochrony. Wojsko brandenburskie przeszło po zamarzniętej Pasłęce, a przez miasto przepuszczono jedynie Wielkiego Elektora ze świtą.

Źródła: S.Achremczyk, A.Szorc. Braniewo. Olsztyn 1995. ; S.Achremczyk. Warmia. Olsztyn 2000. ; W.Gieszczyński, N.Kasperek red. Wielkie wojny w Prusach. Działania militarne między Wisłą a Niemnem na przestrzeni wieków. Dąbrówno 2010. ; A.Wakar. red. Braniewo. Z dziejów miasta i powiatu. Olsztyn1973; F. Buchholz. Braunsberg im Wandel der Jahrhunderte. Braunsberg 1934.;   P. Skworoda. Wojny Rzeczpospolitej Obojga Narodów ze Szwecją. Warszawa 2007. ; www.wikipedia.pl

 

 

.