1410. CHORĄGIEW BRANIEWSKA w BITWIE pod GRUNWALDEM

Braniewska chorągiew pod Grunwaldem Flaga Królestwa PolskiegoW latach 1409-1411 miała miejsce Wielka Wojna Królestwa Polskiego z Zakonem Krzyżackim. Ówczesna Warmia i zatem Braniewo były we władaniu Krzyżaków i w związku z tym były zobowiązane do służby wojskowej w siłach Zakonu. Uczestnictwo w tej wojnie, a zwłaszcza udział w bitwie pod Grunwaldem w dniu 15.07.1410 r. zakończyło się klęską i rozbiciem braniewskiej chorągwi. Jednocześnie zwycięstwo polskie pod Grunwaldem, które było jednym z największych tryumfów oręża polskiego pozostaje jednym z najbardziej niewykorzystanych zwycięstw w historii.

 

Mapa państwa krzyżackiegoWielki Mistrz Urlich von Jungingen Wybuch Wielkiej Wojny w 1409 roku przyjęto na Warmii z niepokojem, przystąpiono wówczas do umacniania zamków oraz mobilizacji sił zbrojnych. Nasilił się duch mobilizacji oraz częstotliwość różnego rodzaju zjazdów, w których z reguły brali udział delegaci Braniewa. Na przykład w 1410 r. na zjazdach miast pruskich Braniewo reprezentowali w nim: Henrich Flugge (rajca 1388-1421, burmistrz 1411, 1413, 1415, 1416, 1421), Helmik Ludeke (rajca 1388-1415), Nicolaus Refelt (rajca 1407-1421, burmistrz 1411-1416) i Johannes Sassenberg (rajca 1390-1410, burmistrz 1405-1407, 1409). Podjęto uchwały o przygotowaniach do wojny, w której postanowiono, aby każdy właściciel domu, czy gruntu oraz wszyscy zdolni do noszenia broni mężczyźni w mieście, posiadali metalową zbroję: pancerz, napierśnik, hełm i spisę. Nie można wykluczyć udziału warmińskich czy braniewskich sił zbrojnych w działaniach krzyżackich już w 1409 r., np. w planowanym uderzeniu na księcia Witolda, gdy Wielki Marszałek Friedrich von Wallenrode koncentrował swe siły w pobliżu Dąbrówna, Olsztynka i Olsztyna. Później od dnia 8.10.1409 r. nastąpił rozejm.  

Grafika nieznanego autora przedstawiająca wymarsz chorągwi braniewskiej z miastaObraz Jana Matejki z 1887 roku Rada Starego Miasta Braniewa odpowiadała za wykonywanie obowiązku służby w wojskach Zakonu. Zgodnie z postanowieniem rady miejskiej z 1403 r. mobilizację w mieście mieli przeprowadzić dwaj rajcy. Wojsko miejskie musiało być gotowe do podjęcia rajzy na wroga. Na wyprawy miał być wyznaczony dowódca (hauptman) spośród dwóch majdanów, a każdy z nich miał wystawić 30 rycerzy i grupę pieszych. Miasto dawało dowódcy konia i pensję wysokości jednej grzywny. Tak więc „normalny” skład braniewskiego kontyngentu liczył ok. 50-60 zbrojnych. W razie szczególnie wielkiego zagrożenia Braniewo było zdolne do wystawienia większej liczby zbrojnych, ale nie przewyższającej 200 zbrojnych. Ta nieliczna grupa sama niewiele znaczyła poza murami, ale zwykle dołączała do wojsk zakonnych albo do sił zbrojnych wystawianych przez całe biskupstwo warmińskie. Przykładowo w 1364 r. na rejzę na Litwę wyruszyło 32 braniewian, a w 1396 r. w wyprawie Hanzy na Gotlandię było to 20 zbrojnych. Jednak w kampanii 1410 r. mobilizacja w całym państwie zakonnym była zdecydowanie większa niż zwykle. Przykładowo Elbląg, który zwykle wystawiał ok. 100 zbrojnych, to w 1409 r. miał ich 216, a w 1410 r. 550. Dlatego można przyjąć, że mobilizacja Braniewa także znacznie przekroczyła normę, stąd decyzja o wystawieniu własnej chorągwi miejskiej.  

Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego w początku XV w. Tak mógł prezentować się Ulryk von Jungingen w okresie bitwy grunwaldzkiej. Obok jego herb.  Braniewo było podzielone na kwartały, w których prowadzono ćwiczenia wojskowe. Każdy, kto zabiegał w mieście o prawa obywatelskie, musiał zaopatrzyć się w określone rodzaje uzbrojenia i podczas lustracji okresowych lub nagłej potrzeby ten rynsztunek poddawany był przeglądowi. Na pewno obowiązek wojskowy ciążył na obywatelach miejskich, którzy posiadali własność ziemską, tj. otrzymali duże dwułanowe i wyższe nadziały ziemi. W kwartałach prowadzono ćwiczenia, a praktyczny egzamin zdawano już na polu walki. Nie musieli tego czynić osobiście, mogli wynająć zastępcę, gdyż w całym państwie krzyżackim służba zbrojna należała do obowiązków rzeczowych, tzn. związana była z konkretnymi dobrami, a nie osobą. Część zobowiązanych wpłacała do kasy miasta pieniądze, a wysokość kwoty wynosiła 1 ½ grzywny za jednego zaciężnego. W ten sposób czyniły wsie miejskie - Stępień, Garbina i Zawierz, choć wydaje się, że sołtysi tych wsi musieli stawać na wyprawy osobiście. Również cechy rzemieślnicze: piekarzy, sukienników, kuśnierzy, rzeźników, szewców czy kramarzy wpłacały różne kwoty w zależności od zamożności. Na Warmii do osobistej służby zbrojnej zobowiązana była wąska grupa wasali, którzy wobec biskupa czy kapituły pełnili honorową eskortę. W wypadku uroczystej rajzy zbrojni ruszali w pole po ceremonii pożegnalnej, która odbywała się w centrum miasta, a oddział musiał przed ratuszem złożyć przysięgę. Braniewianie byli zobowiązani do służby wojskowej, ale też stale ćwiczyli, m.in. na 2 strzelnicach miejskich, podczas turniejów rycerskich i wypraw zbrojnych. W mieście rzemieślnicy wytwarzali noże, miecze - wzmiankowany jest w 1346 r. Herderus i kusze w 1420 r. prawo miejskie otrzymał Mattheus.

 

Obraz Popiela i Rozwadowskiego z 1910r. Obecnie we Lwowie Jaki mógł być skład osobowy chorągwi miasta Braniewa? Organizacja wojsk krzyżackich wiązała się ściśle z organizacją państwa zakonnego w Prusach. Podstawowymi jednostkami terytorialnej struktury tego państwa były komturie, zarządzane przez komturów. Oprócz komturii istniały w państwie krzyżackim jednostki terytorialne, zwane wójtostwami lub prokuratoriami. Zobowiązane były one do wystawiania chorągwi, na czele których stli bracia-rycerze. Szeregi takich chorągwi wypełniali świeccy poddani siedzący na ziemiach Zakonu na prawie rycerskim i z tego tytułu zobowiązani do służby wojskowej w wymiarze uzależnionym od materialnej sytuacji każdego rycerza. Oprócz właściwej rycerskiej szlachty służbę taką pełnili chłopscy sołtysi stojący na czele samorządu swych wsi, a także tak zwani „wolni", czyli bogatsi przedstawiciele podbitej przez Krzyżaków rodzimej ludności pruskiej, w tym czasie już częściowo zniemczonej.

 

Chorągiew Elbląga Chorągiew Świętej Siekierki (obecnie Mamonowo) Przed bitwą, autor Batowski. Własne, choć ściśle podległe dowództwu zakonnemu, chorągwie wystawiali też pruscy biskupi (chełmiński, pomezański, sambijski i warmiński) oraz wielkie miasta (Toruń, Gdańsk, Elbląg, Królewiec, Braniewo), przy czym kontyngenty miejskie składały się nie z mieszczańskiej milicji, lecz z zaangażowanych i wyekwipowanych przez miasto zaciężnych z nieznaczną domieszką mieszczan-ochotników (tak zapewne było w przypadku Braniewa). Zaciężni odgrywali w wojskach Zakonu bardzo dużą rolę. Werbowano ich przede wszystkim za granicą, zaciągając i pojedynczych rycerzy, i całe oddziały sformowane przez przedsiębiorczych przywódców-kondotierów. Wydaje się jednak, że niezależnie od tego zaciągu zagranicznego werbowano ochotników także na miejscu, w Prusach. Dla nich to zapewne przeznaczona była broń gromadzona w zamkowych arsenałach Zakonu. 

 

Obraz Wojciecha KossakaWielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego w początku XV w. Tak mógł prezentować się Ulryk von Jungingen w okresie bitwy grunwaldzkiej. Obok jego herb.  Chorągiew stanowiła zasadniczą jednostkę taktyczną krzyżackiej kawalerii i dzieliła się na kopie. W armii „panów pruskich" walczącej na Polach Grunwaldu było tych chorągwi ogółem 51. Przeważały wśród nich jednostki formowane na zasadzie terytorialnej, z których każda skupiała w swych szeregach ogół zbrojnych wyprawionych z terenu odpowiedniego komturstwa, wójtostwa, miasta czy też posiadłości biskupich. Jest jednak pewne, że przynajmniej niektóre z nich uzupełniano do pożądanego stanu wcielając w ich szeregi odpowiednią liczbę zaciężnych. Jeżeli chodzi o skład taktyczny to wszystkie chorągwie miały charakter uniwersalny, mieszcząc w swych szeregach, a nawet w ramach poszczególnych kopii - kopijników i strzelców, to znaczy jeźdźców ciężej i lżej zbrojnych wyspecjalizowanych albo w walce wręcz, albo w walce z dystansu. Siły zakonu podczas bitwy pod Grunwaldem można podzielić na kilka grup w oparciu o kryteria terytorialne. Grupa I – 12 chorągwi sformowanych na ziemi chełmińskiej, grupa II – to 8 chorągwi sformowanych na Pomorzu Gdańskim, Grupa III – to 18 chorągwi utworzonych w Prusach, w tym biskupa warmińskiego, Braniewa i kapitulna. Grupa IV- to 4 silne chorągwie w tym chorągiew wielkiego mistrza, Grupa V – to 9 chorągwi zaciężnych, ochotniczych i sojuszniczych. 

 


 

WOJSKA ZAKONU KRZYŻACKIEGO W BITWIE POD GRUNWALDEM

wojska zakonne w 1410 r. Rycerz krzyżacki w XV w. Autor Andrzej Niezgoda.rycerze Zakonu N.M. Panny z okresu grunwaldzkiegozbrojni krzyżaccy z okresu bitwy pod Grunwaldemrycerz zakonny z okresu Grunwaldupiechota zakonna pod Grunwaldem Wojska krzyżackieWielki Marszałek Zakonu Friedrich von Wallenrode dowodził lewym skrzydłem armii zakonnej. Poległ w bitwie. Autor Stanisław Eugeniusz Bodes Chwała Bohaterom - Dzieje Oręża Polskiego - Wydanie specjalne nr 15 - Grunwald 1410 - Jazda rycerska

 


 

Rada Miasta Braniewa w zakresie wojskowości była bardziej aktywna i wszechstronna w stosunku do innych miast warmińskich. Miasto było najzamożniejsze i największe na Warmii i dlatego miało największe możliwości militarne. Dlatego Braniewo było w stanie wystawić własną chorągiew, gdy zbrojni z innych miast weszli w skład chorągwi biskupiej i kapitulnej. Ranga militarna innych miast Warmii była znacznie niższa, a organizacja sfery wojskowej słabiej rozwinięta. Ponadto Braniewo jako członek Hanzy uczestniczyło w wielu inicjatywach militarnych Związku oraz Zakonu (np. wyprawy bałtyckie), a to wymagało większej aktywności militarnej w stosunku do innych miast warmińskich.  

 

Chorągiew biskupstwa warmińskiego Chorągiew kapitulna Po wybuchu wojny w miastach warmińskich ogłoszono mobilizację sił gotowych do rajzy na terytorium wroga. W 1410 roku Warmia wystawiła 3 chorągwie, które znalazły się w składzie wojsk krzyżackich i stanęły na grunwaldzkich polach. Pod Grunwald podciągnęły chorągiew biskupia, kapitulna i miasta Braniewa. Dzięki Janowi Długoszowi znamy ogólną liczebność tych chorągwi. Chorągiew biskupia liczyła ok. 350 zbrojnych, wśród których byli zbrojni wystawieni przez miasta, a także słudzy i dworzanie biskupa warmińskiego. Długosz określił ją pod numerem 46 jako chorągiew biskupstwa warmińskiego, czyli miasta Lidzbarka. Drugą chorągiew wystawiła kapituła warmińska, a Długosz pod numerem 39 nazwał ją: chorągiew miasta Olsztyna większego, które po niemiecku zowie się Melzak. W tekst znakomitego dziejopisarza wkradł się błąd, gdyż Melzak (dzisiejsze Pieniężno) to nie Olsztyn (Alenstein). W tym oddziale oprócz rycerzy i wolnych znaleźli się też mieszczanie z Olsztyna, Pieniężna i Fromborka. Przyjmuje się, że chorągiew kapitulna liczyła do 200 zbrojnych. 

 

Widok chorągwi braniewskiej w dziele Jana Długosza Ilustracja z książki pt. Chorągwie krzyżackie pod Grunwaldem. Autorzy A.Klein, P.Nowakowski. Henryk IV Vogelsang 10. Biskup warmiński w latach 1401-1415. W czasie Wielkiej Wojny wsparł Zakon Krzyżacki. Po bitwie pod Grunwaldem złożył hołd królowi Władysławowi Jagielle, za co musiał zbiec po odejściu Polaków spod Malborka. Powrócił dopiero po 4 latach.  Braniewianie ruszyli na wojnę pod własnym sztandarem, którą Długosz opisuje następująco – chorągiew miasta Braniewa, która prowadził…(brak nazwiska). Pod nią byli ziemianie i lennicy oraz mieszczanie okręgu braniewskiego i niektórzy rycerze wynajęci za pieniądze. Przypuszczalnie chorągiew liczyła ok. 200 zbrojnych, w tym ok. 100 z miasta Braniewa tj. mieszczan, posiadaczy majątków miejskich i sołtysów wsi miejskich. Pozostali to ok. 100 zaciężnych.  Chorągiew 25 to chorągiew miasta Braniewa. Chorągiew ta ma długość 2 łokcie bez ćwierci i szerokość 1 łokieć i ćwierć. Chorągiew to płótno na proporcu, jedna połowa biała, a druga czarna, na nich zaś wyrysowane krzyże równoramienne: na białej czarny, a na czarnej biały. Przyjmując współczesną miarę chorągiew miała rozmiar 135 na 105 cm. Braniewska chorągiew była uroczyście żegnana przez mieszkańców. Oddział przez Wysoką Bramę poprowadził kapitan, a kawalkadę poprzedzali grajkowie i dudziarze towarzysząc wyruszającemu oddziałowi śmiałą marszową muzyką, za nimi szły piechota, wozy z żywnością i wojennym ekwipunkiem. Braniewianie w ramach warmińskiego kontyngentu poszli ku Wiśle, aby dołączyć do wojsk zakonnych, które w połowie czerwca 1410 r. zaczęły się koncentrować pomiędzy Świeciem a Pokrzywnem. Skąd założenie, że tam ruszyły siły warmińskie? Otóż w tym czasie do Torunia mógł przybyć do Wielkiego Mistrza von Jungingena biskup warmiński Henryk IV Vogelsang (1401-1415). Prawdopodobnie mógł mu też towarzyszyć podczas marszu przez Iławę, Kurzętnik i Lubawę pod Grunwald, choć nie ma na to żadnego dowodu. Jednak wydaje się, że taki wysiłek mobilizacyjny mógł spowodować osobiste stawiennictwo biskupa w wystawionych przez siebie wojskach.  

 

Chorągwie krzyżackie przed bitwą, autor Marek Szyszko Bogaci mieszczanie braniewscy podobnie jak rycerze zakonni wyposażeni byli w ciężkie uzbrojenie ochronne tj. hełm i pancerz kolczy osłaniający całe ciało i wzbogacony o elementy płytowe, w tym napierśniki i rękawice. Podobnie wyposażeni byli też zaciężni. Do tego dochodził koń bojowy okryty kropierzem z materiału lub końską zbroją z plecionki lub płyt. Na uzbrojenie wchodziły kopie, tarcze, miecze i topory. Lekkie uzbrojenie posiadali posiadacze ziemscy ze wsi, którzy posługiwali się włóczniami. Ciężkozbrojnym towarzyszyli lekkokonni kusznicy. Kto mógł być dowódcą braniewskiego oddziału? Chorągwie miejskie Elbląga, Gdańska, Torunia i Królewca prawdopodobnie prowadzili tamtejsi burmistrzowie. Jeżeli przyjąć takie założenie, to burmistrzem był wówczas Jacobus von der Leisse (rajca 1392-1421, burmistrz 1410-1414). Jak widać wojnę (ale czy bitwę?) przeżył.

 

marsz armii zakonnej na Grunwald, autor V. Praporschik Należy zatem przyjąć, że pod Grunwaldem znalazło się ok. 750 jezdnych, a jeżeli dodamy pieszych, to liczebność wojsk warmińskich można określić na ponad 1000 zbrojnych. Wśród 51 chorągwi krzyżackich zdobytych przez Polaków pod Grunwaldem znalazły się wszystkie 3 z Warmii (nr 25,39 i 46 w zestawieniu Jana Długosza). Był to wielki i niespotykany wcześniej wysiłek mobilizacyjny całej Warmii, a przecież część wojska warmińskiego musiała zostać na terenie dominium w celu osłony przed ewentualnym atakiem i obrony zamków i miast.  

 

 

Ilustracja z Albumu grunwaldzkiego, czwarta z lewej chorągiew Braniewa W książce Braniewo Achremczyka i Szorca z 1995 roku są dwie błędne informacje. Pierwsza, że Polacy zdobyli 56 chorągwi krzyżackich, gdy w rzeczywistości było ich 51 (błąd wynika z interpretacji dzieła Długosza Banderia Preutenorum z 1448 roku, które wylicza 56 chorągwi, ale jedną zdobyto później pod Koronowem, a cztery pod Dąbkami dopiero w 1431 r.). Natomiast drugi błąd to podanie numeru chorągwi braniewskiej 46, podczas gdy Długosz umieścił ją pod numerem 25, ale jest to zapewne błąd redakcyjny. Z resztą sam Jan Długosz trochę namieszał, gdyż z kolei w dziele Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego (Annales seu cronicae incliti Regni Poloniae) zamieszcza następujące informację dotyczące interesujących nas chorągwi: „Dwudziesta siódma chorągiew, miasta Brunsbergi, miała za znak dwa krzyże: jeden biały na czarnym polu, drugi czarny na białym polu. (…) Czterdziesta dziewiąta chorągiew, miasta Olsztyna większego, czyli Melzaku, miała za znak trzy pola górne czarne, środkowe białe i dolne czerwone.(…) Dziesiąta chorągiew, biskupa i biskupstwa warmińskiego, czyli lidzbarskiego, miała jako znak na polu do połowy czerwonym biały obraz Baranka Bożego podnoszącego jedną nogą nad sobą mały proporczyk. Z jego szyi spływała krew do podstawionego kielicha. Druga połowa pola była całkowicie biała.” W rzeczywistości chorągwie nie miały numerów, a wyróżniały je nazwy i sztandary. 


 

BITWA POD GRUNWALDEM W RÓŻNYCH INTERPRETACJACH 

Wielki Mistrz Ulryk von Jungingen prowadzi 16 odwodowych chorągwi krzyżackich, w tym być może braniewską. Autor V. PraporschikŚmierć Wielkiego Mistrza – autor nieznany.Epizod z bitwyobraz Grunwald 1410 Stefana Garwatowskiego, z lewej strony chorągiew kapitulnafragment bitwyLitewski konny łucznik ostrzeliwuje krzyżackiego rycerza. Rys. A. McBrideTannenberg 1410 - autor Dan Escott. 

 


 

 

Król Polski Władysław II Jagiełło. Obraz Jana MatejkiWielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego Urlich von JungingenScena wręczenia dwóch mieczy królowi Jagielle przez heroldów krzyżackich. Z.Załuski M.Bylina  Studium monograficzne. 1977Fragment obrazu Jana Matejki przedstawiający szturm na obóz krzyżackiObraz autorstwa S. Garwatowskiego z 1987 roku Do bitwy pod Grunwaldem (Tannenberg) doszło w dniu 15 lipca 1410 roku. Wojska krzyżackie prowadził Wielki Mistrz Urlich von Jungingen, zaś wojskami polsko-litewskimi dowodził Król Polski Władysław II Jagiełło. Bitwa zakończyła się bezprzykładnym zwycięstwem wojsk królewskich nad Krzyżakami. O udziale braniewian wiemy tylko, że walczyli w bitwie, bowiem utracili sztandar. Można przypuszczać, że brali udział od początku w bitwie bowiem niektórzy historycy stawiają ich na lewym skrzydle wojsk zakonnych dowodzonych przez Wielkiego Marszałka Friedricha von Wallenrode. Najprawdopodobniej jednak chorągwie warmińskie weszły w skład odwodu krzyżackiego ze względu na stosunkowo niskie stany osobowe. Najprawdopodobniej też uczestniczyły w ostatnim krzyżackim uderzeniu, w którym sam Wielki Mistrz poprowadził 16 odwodowych chorągwi do rozstrzygającego ataku, który mógł zadecydować o zwycięstwie Krzyżaków. Uderzenie krzyżackich odwodów miało miejsce na prawe polskie skrzydło i początkowo zepchnęło Polaków w kierunku Łodwigowa. Był to desperacki atak w zdaje się przegranej już bitwie. Jednak dopiero wprowadzenie do walki świeżych polskich chorągwi oraz wejście na tyły Krzyżaków chorągwi nadwornej rozstrzygnęło walkę. Ostatnim akordem bitwy było zdobycie taboru i pościg, w którym raczej nie oszczędzano znienawidzonego wroga. Wielu zabito, a ci którzy mieli więcej szczęścia trafili do niewoli. W warownym obozie broniła się głownie piechota, w tym warmińska. 

 

Po bitwie. Obraz Alfonsa Muchy z 1910 rokuKról Władysław Jagiełło z rycerstwem po bitwie, autor Górski.  Śmierć Lichtensteina. Autor Batowski Jagiełło na pobojowisku. Szkic Jana Matejki Tym razem rajza u boku wojsk krzyżackich skończyła się pod Grunwaldem wręcz tragicznie. Nie było fanfar przy powitaniu w Braniewie, bo mało kto z wyprawy powrócił. Ile faktycznie braniewian zginęło tego nie wiadomo. Zapewne zginęło wielu, skoro nie było komu znieść z pola bitwy zawsze strzeżonej w oddziale odznaki jaka była chorągiew. Akurat to nie był wyjątek, bo w ręce polskie wpadły sztandary wszystkich 51 chorągwi krzyżackich. Niemniej liczni braniewianie musieli dostać się do polskiej niewoli. Panika jak wybuchła pod koniec bitwy wśród oddziałów krzyżackich i ich bezładna ucieczka oraz polska krwawa pogoń, przyczyniły się do bardzo wysokich strat wojsk krzyżackich. Wiadomo, że armia ogarnięta paniką ponosi najcięższe starty, często nieproporcjonalne do wcześniejszego przebiegu bitwy. Polacy szczególną nienawiścią darzyli jednak przede wszystkim braci zakonników, których w bitwie pod Grunwaldem zginęło 203 (80% biorących udział w bitwie). Inni, w tym tzw. „goście” mogli liczyć na litość i ewentualną niewolę z perspektywą wykupienia. A. Nadolski w swych badaniach przyjmuje na 15 tysięczną armię krzyżacką - 8 tys. poległych, 4 tys. jeńców, czyli tylko 3 tys. zdołało ujść z pola bitwy. Tak więc licząc statystycznie w bitwie mogło zginąć 100-110 braniewian, a ok. 50-55 trafiło do polskiej niewoli, tak więc ocaleć mogło najwyżej ok.40. Jednak równie dobrze straty mogły być znacznie wyższe lub niższe. Można założyć, że braniewianie wywiązali się swoich obowiązków i wielu z nich poległo u boku rycerzy zakonu. Gdyby było inaczej, gdyby stchórzyli lub zdradzili, późniejsze działania Krzyżaków nie pozostałyby bez odwetu. Porównując skład Rady Miasta Braniewa z lat 1410-1411, to ubyło z jej składu dwóch rajców: Johannes Reberg (rajca 1407-1410, sołtys 1409) i Johannes Sassenberg (rajca 1390-1410, burmistrz 1405-1407, 1409). Ten drugi był też delegatem na zjazdy stanów i miast pruskich oraz Hanzy. Mogli wchodzić w skład braniewskiej chorągwi i zginąć pod Grunwaldem. Natomiast burmistrz von Leisse zmarł dopiero w 1421 r. 

 


 

BRANIEWSKIE CIEKAWOSTKI 

Chorągiew miasta Braniewa zdobyta w 1410 roku, według ilustracji Stanisława Durinka (1814-1884) z Krakowa z rękopisu Jana Długosza, polscy zwiadowcy śledzą ruch wojsk zakonnych. Nietypowa chorągiew stylizowana na braniewską, lecz takiej nie było w bitwie. Ilustracja z książki Bogusław Michalec. Bitwa pod Grunwaldem. Kraków 2009. rys. Łukasz ZabdyrU dołu: konny kusznik w służbie krzyżackiej oraz Werner von Tettingen Wielki Szpitalnik Zakonu i komtur elbląski. U góry od lewej: chorągiew biskupstwa warmińskiego, chorągiew Knipawy z Królewca oraz chorągiew Braniewa. Ilustracja: Cristini. S.L. La Battaglia di Tennenberg 1410. La Tomba die Cavalieri Teutonici. 2016.figurka  rycerza z chorągwią miasta Braniewaczęść chorągwi krzyżackich zdobytych w bitwie pod Grunwaldemfragment komiksu? 1934 r. rekonstruktorzy - rycerze zakonni pod braniewskim Ratuszem podczas parady z okazji 650-lecia nadania praw miejskich dla Braniewasala rycerska Muzeum Ziemi Braniewskiej znajduje się w XIV-wiecznej Wieży Kleszej. W Sali oprócz kolekcji zbroi, elementów uzbrojenia i wyposażenia, znajduje się kopia chorągwi braniewskiej z 1410 r. w oryginalnych wymiarach 


 

 

Powrót resztek braniewskiej chorągwi do miasta z bitwy pod Grunwaldem w interpretacji braniewskiego malarza Andrzeja Zielińskiego. Jak wiadomo rajcy braniewscy złożyli hołd królowi Władysławowi Jagielle, ale już 17.07.1410 r. król wypuścił na wolność większość jeńców i wówczas mogli powrócić z niewoli ewentualni jeńcy z Braniewa. Taka była cena wymuszonego udziału biskupstwa w wojnie, która przez zwolenników Zakonu była nazywana „katastrofą grunwaldzką”. Jak szybko dotarła do Braniewa wieść o klęsce? Ci, którzy uszli z życiem z bitwy uciekali bardzo szybko, pierwsi byli w Malborku już następnego dnia, a więc do Braniewa pierwsi ocaleni z pogromu mogli dotrzeć już 2 dni po bitwie. 

 

Bitwa pod GrunwaldemPolska artyleria podczas oblężenia Malborka w 1410r. Po klęsce wojsk krzyżackich Warmia znalazła się w bezpośrednim obszarze działań zwycięskiej armii królewskiej. Jeżeli biskup był świadkiem klęski to nie trzeba było namawiać do kontaktu z królem, a jeżeli się o niej dowiedział to najszybciej w 1-2 dni po bitwie, gdy pierwsi ocaleni świadkowie pojawili się u niego. Niemniej dwa dni po bitwie do obozu polskiego przybył wysłannik biskupa warmińskiego Henryka Vogelsanga z prośbą oszczędzenia Warmii. Czy było wykonalne tak szybkie pojawienie się biskupiego posła, jeżeli biskup nie był świadkiem bitwy wydaje się wątpliwe (czas i odległości zdają się to wykluczać, nie wspominając o znajomości planów królewskich). Po bitwie grunwaldzkiej król ruszył na Malbork, gdzie w dniu 23.07.1410 r.  przyjął hołd od czterech biskupów pruskich, w tym warmińskiego Henryka Vogelsanga. Dnia 10.08.1410 zjawili się przed królem rajcy miast Gdańska, Torunia, Elbląga oraz Braniewa, którego reprezentantem był Heinrich Flucke. Uznali Jagiełłę za króla i prosili o zachowanie im pewnych uprawnień gospodarczych. Dawni sojusznicy krzyżaccy okazali się teraz skłonni do szerokiej współpracy z królem polskim. Zwycięski król obdarzył wielkie miasta państwa zakonnego - Gdańsk, Elbląg, Toruń i Braniewo nadaniami terytorialnymi i przywilejami, które dały im większe swobody wewnętrzne. Wojska polskie nie zdobyły Malborka i odeszły co pozwoliło Zakonowi po zawarciu pokoju toruńskiego odzyskać kontrolę nad Warmią i rozprawić się bezwzględnie z opozycją, zaś biskup warmiński w obawie przed zemstą uciekł. Miało to miejsce pod koniec września 1410 r. statkiem z Braniewa przez Gdański Lubekę do Kopenhagi. Na Warmię powrócił dopiero w 1414 r. po odsunięciu wielkiego mistrza von Plauena i zakończeniu wojny głodowej.

 

Fragment obrazu Jana Matejki z widoczną chorągwią braniewską Fragment obrazu Popiela i Rozwadowskiego, na pierwszym planie wbita w ziemię chorągiew braniewskaFragment obrazu Wojciecha Kossaka w centrum widoczna tarcza w brawach braniewskich Braniewską chorągiew (sztandar) uwidocznili na swoich obrazach poświęconych bitwie grunwaldzkiej wybitni polscy malarze, być może decydowała o tym ciekawa symbolika sztandaru, a nie szczególne dokonania braniewian na polu bitwy. Na słynnym obrazie Jana Matejki ukończonym w 1887 roku w prawym górnym rogu znajduje się dobrze widoczna chorągiew braniewska. Natomiast na obrazie autorstwa Tadeusza Popiela i Zbigniewa Rozwadowskiego (obaj byli uczniami Matejki) namalowanym w 1910 roku. Na pierwszym planie umieszczona jest scena z jeńcami krzyżackimi i zdobytymi chorągwiami. Wśród ukazanych tu godeł najbardziej wyeksponowana jest chorągiew miasta Braniewa wbita w ziemię i leżąca chorągiew kapitulna, ponadto są tu chorągwie: wielkiego mistrza, komturstwa i zamku w Gdańsku, inflancka (ze św. Maurycym, zdobyta w 1431 r. w bitwie pod wsią Dąbki koło Nakła!), św. Jerzego i miasta Brunszwiku.  Z kolei na obrazie Wojciecha Kossaka z 1931 roku nieco z lewej strony w centrum bitwy widać tarczę z identyczną symboliką jak proporzec Braniewa

 

Scena z filmu Krzyżacy, z lewej chorągiew BraniewaScena z filmu Krzyżacy, z lewej chorągiew Braniewa Scena z filmu Krzyżacy, chorągiew Braniewa Sztandar braniewski jest też upamiętniony w filmie Krzyżacy w reżyserii Aleksandra Forda nakręcony w 1960 roku. Widoczny jest podczas starcia odwodów krzyżackich z polska jazdą oraz w ceremonii rzucania pod nogi króla zdobytych krzyżackich chorągwi. 

 

Obraz A. Orlonowa - pułki galicyjskie w bitwie pod Grunwaldem Na koniec trochę rozważań o straconej szansie, czyli niewykorzystaniu wielkiego zwycięstwa przez Polaków. Najczęściej pisze się, że Polacy zmarnowali owoce zwycięstwa, nie potrafili go wyzyskać itp. Odległość od Grunwaldu do Malborka wynosiła ok. 100 km, pokonanie tego dystansu zajęło wojskom królewskim blisko 10 dni. Z powyższego wynika, że Jagielle do zdobywania Malborka się nie spieszyło. Jak wiadomo dotarł tam komtur Świecia Henryk von Plauen, który opanował panikę i zorganizował obronę.  

 

Polscy wojsko. Ilustracja z książki Grunwald 1410Bitwa pod Grunwaldem, autor nieznany. Zapewne dużo racji ma nasz wybitny historyk Paweł Jasienica pisząc; „Należyte wykorzystanie Grunwaldu radykalnie, do głębi zmieniłoby sytuację na korzyść Polski, lecz nie Litwy. Likwidacja państwa zakonnego uczyniłaby z Korony, która i tak była od Litwy silniejsza, wielką potęgę. Ocalenie szczątka państwa krzyżackiego mogło się przyczynić do utrzymania równowagi politycznej. Osłabiony Malbork mógł stać się dla Litwy już nie śmiertelnym wrogiem, lecz partnerem. Dzieje Europy dobrze znają to zjawisko, że zaraz po zwycięstwie jeden z uczestników koalicji zaczyna działać na rzecz pokonanego, a na niekorzyść własnych sojuszników. Czyniąc tak jest wierny nadrzędnej zasadzie równowagi politycznej. Jagiełło ani na chwilę Litwinem być nie przestał. Służył swojej ojczyźnie, wspierając ją polskimi siłami. Chrzest i koronacja to nie są ponowne narodziny. Człowiek pozostał wierny krajowi, któremu zawdzięczał duszę. Był politykiem, a nie moralistą.” Na obronę króla przytoczę pogląd Witolda Mikołajczaka: „Brak jakiegokolwiek oporu ze strony Krzyżaków mógł utwierdzić go w przekonaniu, że państwo krzyżackie przestało istnieć. W przekonaniu tym utrzymywała króla postawa przedstawicieli stanów pruskich. W pierwszych dniach oblężenia Malborka przybyli złożyć mu hołd wszyscy czterej biskupi, przedstawiciele szlachty oraz przedstawiciele najważniejszych miast pruskich. Dokument, który wydał król pod Malborkiem, nadający rycerzom polskim i urzędnikom poszczególne miasta i zamki krzyżackie – świadczy o całkowitym lekceważeniu przeciwnika.” Zapewne jest w tym wiele prawdy, gdyż Zakon stracił pod Grunwaldem większość wojska i całe swe dowództwo, będące jednocześnie kierownictwem politycznym. Poległ Wielki Mistrz Urlich von Jungingen i cała starszyzna zakonna. Tak wielki pogrom dostojników i starszyzny krzyżackiej był zjawiskiem rzadkim w średniowiecznych bitwach, w których zwykle zwycięzcy – w nadziei okupu – brali nieprzyjaciół do niewoli. Natomiast między bajki należy włożyć argumenty o zmęczeniu wojska polskiego po bitwie i konieczności wypoczynku. Były jeszcze świeże oddziały odwodowe, a wojsko królewskie było karne i na pewno zajęłoby Malbork w ciągu 2-3 dni nie zależnie od zmęczenia, gdyby tylko otrzymało królewski rozkaz. Tak więc Grunwald nie znajduje analogii w dziejach Europy. Nikt tak wielkiego zwycięstwa w równy sposób nigdy nie zmarnował.

 

 


Źródła:Achremczyk S., Szorc A. Braniewo. Olsztyn 1995.; Achremczyk S. Warmia. Olsztyn 2000.; Nadolski A. Grunwald 1410. Warszawa 1996.; Kuczyński S.M. Wielka Wojna z Zakonem Krzyżackim. Warszawa 1960.; Mikołajczak W. Grunwald 1410. Bitwa, która przeszła do legendy. Zakrzewo 2010.; Jasienica P. Polska Jagiellonów. Warszawa 1997.; Samsonowicz H. Polska Jana Długosza. Warszawa 1984.; Klein A., Nadolski A., Nowakowski A. Album grunwaldzki. Olsztyn 1988.; Buchholz F. Braunsberg im Wandel der Jahrhunderte. Braunsberg 1934;Fleischer F. Heinrich IV. Heilsberg von Vogelsang, Bischof von Ermland (1401-1415). ZGAE Nr. 12, Heft 37. Braunsberg 1897.; Ptak J. Wojskowość średniowiecznej Warmii. Olsztyn 1997.; Bogdan D., Przeradzki J. Urzędnicy Starego i Nowego Miasta Braniewa do 1772 roku. Olsztyn 2014.; Kwiatkowski K. Wojska Zakonu Niemieckiego w Prusach 1230-1525. Toruń 2016.; Biskup M. Wojny Polski z Zakonem Krzyżackim 1308-1521. Oświęcim 2014.; Kwiatkowski K. Biskup warmiński Heinrich IV Vogelsang po bitwie pod Grunwaldem/Tannenbergiem/Żargielisem, w lecie i na jesieni 1410 roku: regionalny władca duchowny wobec kryzysu systemu władztwa krajowego. Toruń 2018.; www.historia.org.pl   www.wikipedia.plwww.grunwald1410.plwww.bitwapodgrunwaldem.yoyo.plwww.efuseek.interklasa.plwww.utw-art.blogspot.comwww.andrzejgrych.plwww.labournion.lt

.